Kolejny sezon rowerowy z VeloMałopolska

Kolejny sezon rowerowy z VeloMałopolska

Na zdjęciu widać rzekę oraz ścieżkę rowerową
Największy w Polsce projekt budowy sieci tras rowerowych po 5 latach realizacji.

600 km oddanych już do użytku tras rowerowych, wybudowanych 6 dużych i kilkanaście mniejszych obiektów mostowych, ponad pół miliona rowerzystów zliczanych rocznie przez liczniki. To tylko suche liczby którymi można próbować przedstawić rozwój turystyki rowerowej w Małopolsce od 2015 roku. To wtedy wystartował na dobre największy w Polsce projekt tworzenia spójnej sieci ok. 1000 km tras rowerowych z prawdziwego zdarzenia pod nazwą VeloMałopolska. Jeśli jesteście ciekawi co udało się przez te 5 lat osiągnąć, czytajcie dalej, a najlepiej to wskakujcie na siodełka i sprawdźcie to pod własnymi kołami.

Pionierski na skalę Polski projekt jakiego podjął się parę lat temu Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego był i nadal jest (bo cały czas się rozwija) dość sporym wyzwaniem. Stworzyć sieć tras rowerowych dostępnych nawet dla początkujących, o standardzie kwalifikującym w przyszłości do łatwego zdobycia certyfikatu “Euro Velo” i o zasięgu obejmującym praktycznie całe województwo. Wyzwanie o tyle skomplikowane, że podjęto się go w regionie, którego przeważająca część to mniejsze lub większe pagórki. Do tego bez specustawy rowerowej, która ułatwiłaby budowę dróg rowerowych. Z pagórkowatością poradzono sobie wykorzystując na korytarze tras w przeważającej części doliny rzeczne, a brak przyjaznej tego typu inwestycjom legislacji, zrekompensowano uporem urzędników i samorządowców pchających te budowy do przodu. Dzięki temu rosnąca z roku na rok liczba rowerzystów może w tym momencie cieszyć się z przyjemnej jazdy m.in. po już gotowych fragmentach Wiślanej Trasy Rowerowej, VeloDunajec , VeloNatura, VeloMetropolis, VeloRaba czy Szlak Wokół Tatr. Po szczegóły tego co już jest gotowe w ramach każdej z tras oraz propozycje jak już je można połączyć w wycieczki po całym województwie - znajdziecie na stronie narowery.visitmalopolska.pl. Oprócz tego znajdziecie tam gotowe propozycje jednodniowych wycieczek w kształcie pętli oraz przedstawienie wybranych szlaków rowerowych, których w samej Małopolsce jest ponad 3 tys. km. Część z nich wykorzystuje naturalny atut Małopolski jakim są góry i lasy, które oplecione są gęstą siecią dróg, ścieżek i szlaków idealnych dla kolarstwa górskiego. Łącznie z ich bardziej grawitacyjnymi odmianami, bo na miłośników kolarstwa zjazdowego czekają tu klimatycznie położone bikeparki w Kluszkowcach, Kasinie Wielkiej czy Myślenicach (wkrótce reaktywacja). Jedyne czego może nam w regionie brakować, to liczba profesjonalnie przygotowanych kilometrów singletracków, ale otwarta w 2018 r Babia Góra Trails w Zawoi przetarła drogi do powstania podobnych projektów jakie są w planach w Zakopanem, Gorlicach czy Tarnowie. Do przyszłej jazdy po nich można już poćwiczyć na którymś z 23 małopolskich pumptracków. Jednym słowem - jest gdzie w Małopolsce pojeździć i to na każdym typie roweru.
 

Zaawansowanie budowy - mapa ZDW VeloMałopolska luty 2020

Wróćmy jednak do tych tras dostępnych dla wszystkich, niezależnie od umiejętności czy sprzętu. Z tych gotowych 600 km, prawie 60% to odseparowane od ruchu samochodowego szerokie drogi rowerowe, w sporej część poprowadzone po wałach rzecznych lub wykorzystujące płaskie doliny rzeczne. Pozostałe 40% to drogi o niskim natężeniu ruchu samochodowego lub wygodne “szutrówki”. Dzięki temu możemy np. za pomocą Wiślanej Trasy Rowerowej (WTR) wygodnie przejechać całe województwo od zachodu na wschód (Oświęcim - Szczucin) robiąc 230 km i 100 m różnicy wysokości. Śmiało można też już wybrać się na podobna wycieczkę jadąc od południa na północ regionu (Zakopane - Tarnów) po malowniczej VeloDunajec (VD), która trzymając się lekkim spadkiem tytułowej rzeki, przecina na swojej trasie 7 pasm górskich, objeżdża 3 duże jeziora i na upartego zagląda pod bramy 7 zamków. Obie te powyższe trasy można połączyć już w jedną wielką wyprawę, bo łączą się one w Wietrzychowicach, w miejscu gdzie Dunajec wpada do Wisły. Mimo, że nie wszystko jest już zrobione w 100% (brak specustawy rowerowej czasem opóźnia proces powstania tych tras), to śmiało da się to zrobić już nawet na rowerze szosowym i to w stylu ultra jeśli ktoś lubi (440 km). Ale śpieszyć się nie ma specjalnie gdzie, bo po drodze kusić będą dodatkowe odnogi których naprawdę grzech nie zwiedzić, przekonując się przy okazji,  że w Małopolsce naprawdę poważnie podchodzi się do tematu rowerów. Niedowiarków zachęcamy do przejechania się wokół jeziora Czorsztyńskiego po tym, co zostało przygotowane specjalnie pod rowerzystów czy odbić na Szlak Wokół Tatr, którego główna trasa na terenie Polski jest od 2 lat ukończona, a teraz obrasta w kolejne, poboczne odnogi. To wszystko czyni Podtatrze świetnym miejscem, do którego już warto przyjechać z rowerem na co najmniej tydzień (przykłady wycieczek znajdziecie np. na www.szlakwokotatr.eu). 

VeloDunajec - odcinek w Falsztynie, zjazd nad Zatokę Kosarzyska

Kolejną kusicielką żeby odbić z VeloDunajec będzie już wkrótce tzw. VeloPoprad, czyli 60 km odcinek trasy VeloNatura z Krynicy-Zdrój do Starego Sącza. W tym momencie trwają tam intensywne prace nad trasą, w ramach których kończy się budowa trzech dużych mostów pieszo-rowerowych nad Popradem oraz 8 km brakujących odcinków dróg. Większość ma być gotowa przed wakacjami tego roku, natomiast na gładki zjazd w dół meandrując razem z rzeką zapraszamy najlepiej w jesiennych barwach. Warto tu zresztą zajrzeć na dłużej, bo ta powstająca nadrzeczna trasa główna (będąca też w przyszłości częścią międzynarodowej trasy EuroVelo11) dała impuls do powstania w Beskidzie Sądeckim całej gamy szlaków dodatkowych jak Szlak Wód Mineralnych, Aquavelo,  odnowiona sieć szlaków dla kolarstwa górskiego w Krynicy-Zdrój czy tzw. Centra Aktywnego Wypoczynku w Starym i Nowym Sączu. 

Jak już jednak uda się wyjechać z Nowego Sącza i przejechać przez rejon jeziora Rożnowskiego i Czchowskiego (tu trasy nadal są tylko w koncepcji, więc zaproponowane są tymczasowe objazdy po zwykłych drogach w ruchu ogólnym i z przewyższeniami), to trasą wzdłuż Dunajca wjeżdża się w sielską krainę polskiej Toskanii, czyli Pogórza (Rożnowskie,  Czchowskie i Ciężkowickie). Do Tarnowa można więc dotrzeć albo trzymając się płaskiej doliny rzeki albo zmierzyć się z okolicznymi pagórkami myszkując po okolicznych winnicach czy zapuszczając się na nowe wieże widokowe. Powrót z Tarnowa do Krakowa można sobie wybrać decydując się albo na szybki przejazd po rowerowej magistrali międzymiastowej (VeloMetropolis) wykorzystującą m.in. drogi serwisowe autostrady A4 albo na trochę dłuższą i bardziej malowniczą jazdę po wałach rzecznych VeloDunajec i potem Wiślanej Trasy Rowerowej. Gdyby ktoś chciałby się jednak schować w lasach i przejechać to w bardziej "gravelowym" stylu, też można zrobić i taki wariant, korzystając z szlaków lokalnych oraz tzw. Greenways Szlaku Bursztynowego. Można też zawsze wsiąść w pociąg, bo równolegle do tych tras biegnie też linia kolejowa. Styki sieci rowerowej z kolejową był zresztą jednym z priorytetów projektu VeloMałopolska. Cały ten obszar jaki ciągnie się od ziemi Tarnowskiej do Krakowa, to w zasadzie jedyny tak płaski rejon w Małopolsce, dlatego w Puszczy Niepołomickiej oraz jej okolicach powstają kolejne trasy i trasy rowerowe z VeloRaba na czele.

Warto pamiętać, że projekt VeloMałopolska jest nadal w budowie i jak każdy projekt o tak dużej skali cierpi na tzw. konieczności budowy w wielu drobnych odcinkach, przez co na każdej z tych tras brakuje jeszcze paru kluczowych fragmentów. Da się je jednak śmiało objechać po zwykłych drogach (choć czasem z już większym ruchem bądź przewyższeniami) i wszystkie te propozycje znajdziecie w postaci plików GPS i map na stronie narowery.visitmalopolska.pl. 


Największa zaleta tego projektu? Poza tym co już tu opisane i co przekłada się po prostu na jazdę po świetnie przygotowanym szkielecie trasach i szlaków rowerowych? Prawdopodobnie to ciągłe prace nad jego rozwojem i dążeniem do docelowego kształtu oraz połączeniami z sąsiednimi regionami. Poza ww. pracami w Dolinie Popradu, trwają prace budowlane nad kolejnymi odcinkami WTR czy VeloDunajec oraz projektowe nad kolejnymi  trasami (VeloSkawa, VeloRudawa, VeloRaba czy VeloNatura na północ od Krakowa). Ciekawe gdzie ten projekt (i rowerzyści dzięki niemu) dojadą za kolejne 5 lat?   
VeloCzorsztyn widok na zamki
 

zdjęcia M.Skowornek oraz J.Tarański


VeloRudawa

VeloRudawa

na zdjeciu widać asfaltową ścieżkę rowerową wśród pól
zdj. M.Skowronek

VeloRudawa

 

 

 

 

 

Długość – 45 km

Start  Trzebinia (styk z VeloSkawa)

Meta  Kraków

Podstawowe informacje: Trasa VeloRudawa przebiegać będzie na zachód od Krakowa przez malowniczy obszar Dolinek Jurajskich. Korzystać z niej będą mogli nawet mało doświadczeni rowerzyści. Dedykowana jest szczególnie mieszkańcom Krakowa i okolic. Łącząc się z trasą VeloSkawa, która następnie przejdzie w VeloPrądnik, umożliwi uprawianie turystyki rowerowej na wszystkich planowanych trasach rowerowych Małopolski. VeloRudawa przebiegać będzie przez wiele ciekawych atrakcji turystycznych m.in. Zamek Tenczyn w Rudnie, Pałac Potockich w Krzeszowicach, czy Muzeum Ziemi Krzeszowickiej.

Przebieg trasy

Powiaty: chrzanowski, krakowski, Miasto Kraków.

Miejscowości: Trzebinia, Wola Filipowska, Krzeszowice, Zabierzów, Kraków.

 

Profil wysokościowy trasy:
(profil wysokościowy z geoportalu MIIP)

7_VeloRudawa.png

Pozostałe mapy:

 



VeloPrądnik

VeloPrądnik

na zdjęciu widać Ojców z lotu ptaka

VeloPrądnik

 

 

 

 

 

Długość – 57 km

Start – Hutki (granica z województwem śląskim)

Meta – Kraków

Podstawowe informacje: VeloPrądnik poprowadzi przez tereny Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Minimalne pochylenia trasy sprawią, że jazda rowerem będzie prawdziwą przyjemnością. VeloPrądnik ułatwi dojazd do wielu atrakcji turystycznych m.in. Ojcowskiego Parku Narodowego, Zamku w Korzkwi, Fortu w Pękowicach, czy Wzgórza Dąbrówka (punkt widokowy), z którego można podziwiać Pustynię Błędowską.

Przebieg trasy

Powiaty: olkuski, krakowski, Miasto Kraków.

Miejscowości: Hutki, Olkusz, Rabsztyn, Sułoszowa, Ojców, Prądnik Korzkiewski, Pękowice, Zielonki, Kraków.

 

Profil wysokościowy trasy:
(profil wysokościowy z geoportalu MIIP)

5_VeloPradnik.png

Zobacz mapę:

Mapa na Geoportalu Małopolskiej Infrastruktury Informacji Przestrzennej (MIIP)

 


VeloRaba

VeloRaba

na zdjęciu widać rzekę

VeloRaba

 

 

 

 

 

Długość – 125 km (częściowo wspólnie z VeloMetropolis i VeloNatura)

Start – Chabówka

Meta – Uście Solne (styk z Wiślaną Trasą Rowerową)

Podstawowe informacje: Trasa VeloRaba prowadzić będzie po atrakcyjnych terenach doliny rzeki Raby i połączy miejscowości: Bochnię, Gdów, Dobczyce, Myślenice, Mszanę Dolną i Rabkę. Minimalne pochylenia spowodują, że jazda rowerem stanie się prawdziwym relaksem. Wykorzystując brzeg rzeki Raby i dawną linię kolejową, VeloRaba zapewni przyjemną jazdę w cichym otoczeniu. Na trasie znajdą się atrakcje turystyczne takie jak: Skansen Taboru Kolejowego w Chabówce, Uzdrowisko w Rabce, Jezioro Dobczyckie wraz z zamkiem w Dobczycach, Kopalnia Soli w Bochni.

VeloRaba w Puszczy Niepołomickiej łączy się z trasą VeloMetropolis(EV4), a ich wspólny przebieg zakończy się w miejscowości  Mikluszowice. Dodatkowo trasa VeloRaba połączy się z projektowaną ścieżką rowerową w otoczeniu Jeziora Dobczyckiego.

Przebieg trasy

Powiaty: limanowski, nowotarski, wielicki, bocheński, myślenicki.

Gminy i miejscowości: Chabówka, Rabka Zdrój, Niedźwiedź, Mszana Dolna, Kasinka Mała, Pcim, Stróża, Myślenice, Dobczyce, Gdów, Książnice, Chełm, Stanisławice, Mikluszowice, Uście Solne.

Profil wysokościowy trasy:
(profil wysokościowy z geoportalu MIIP)

6_VeloRaba.png

Pozostałe mapy:

 


VeloSkawa

VeloSkawa

na zdjęciu widać rozdzinę na wycieczce rowerowej

VeloSkawa

 

 

 

 

 

Długość – 126 km (częściowo wspólnie z WTR)

Start – Sucha Beskidzka

Meta – Hutki

Podstawowe informacje: VeloSkawa zlokalizowana będzie w zachodniej części Małopolski. Poprowadzi przez atrakcyjne miejsca doliny rzeki Skawy m.in. w pobliżu zbiornika w Świnnej Porębie. Na mapie trasy znajdą się również m.in. Sucha Beskidzka, Wadowice, czy Sanktuarium O. Bernardynów w Alwerni. W ramach inwestycji VeloSkawa zrealizowany będzie łącznik VeloChrzanów.

Na trasie VeloSkawa w dużej części wykorzystane zostaną istniejące bitumiczne drogi gminne i powiatowe. Część trasy została wyznaczona na wałach przeciwpowodziowych, dzięki czemu na tych fragmentach będzie pozbawiona ruchu samochodowego. W miejscowości Hutki połączy się z trasą VeloPrądnik.

Przebieg trasy

Powiaty: suski, wadowicki, oświęcimski, chrzanowski, olkuski.

Miejscowości: Sucha Beskidzka, Zembrzyce, Świnna Poręba, Wadowice, Woźniki, Zator, Przewóz, Spytkowice, Okleśna, Alwernia, Chrzanów, Trzebinia, Bukowno, Bolesław, Hutki.  

Profil wysokościowy trasy:
(profil wysokościowy z geoportalu MIIP)

8_VeloSkawa.png

Zobacz mapy:

 

 


VeloNatura (part of EuroVelo 11 in Małopolska region)

VeloNatura (part of EuroVelo 11 in Małopolska region)

na zdjęciu widać ścieżkę przy górskiej rzece

 

Altitude profile
4_VeloNatura.png

Maps for self-printing

Current maps (2020 r.edition) in PDF for self-printing (format A4)

 

map

Velo Natura

Length – 271 km (partly together with VeloDunajec, VeloMetropolis and VBR)
Start – Muszyna (border with Slovakia)
Finish – Kościelec (border with the Świętokrzyskie voivodeship)

Basic information: VeloNatura is the Małopolska region's section of the EuroVelo 11 route. It runs around the most attractive areas of the valleys of Poprad and Dunajec rivers surrounded by the mountain ranges of Beskid Sądecki and Pogórze. This route will take you to historically important centres of the Małopolska region: Kraków, Tarnów, Nowy Sącz and Stary Sącz. It also runs through picturesque health resorts in the valley of Poprad, namely Żegiestów, Piwniczna and Muszyna, as well as through the Sądecki Ethnographic Park in Nowy Sącz, Lake Rożnow, the European Music Centre in Lusławice, and the Niepołomice Forest famous for its bison breeding centre.

VeloNatura consists of three sections: southern, central and northern. Part of the southern section is implemented within the European Cross Border Cooperation. The central part of the route will be shared with the VeloMetropolis route (from Tarnów to Niepołomice) and the Vistula Bicycle Route (from Niepołomice to the outskirts of Kraków). The northern part will run from the outskirts of Kraków the town of Kościelec in the Proszowice powiat. On this section, VeloNatura does not intersect with other bicycle routes.

Detailed route
Towns and villages: Muszyna, Piwniczna-Zdrój, Rytro, Stary Sącz, Nowy Sącz, Kurów, Zbyszyce, Gródek n/Dunajcem, Rożnów, Czchów, Zakliczyn, Dąbrówka Szczepanowska, Zgłobice, Ostrów, Bogumiłowice, Szczepanów, Dąbrówka, Mikluszowice, Wola Batorska, Niepołomice, Brzegi, Kraków, Luborzyca, Posądza, Proszowice, Kościelec.


VeloMetropolis (part of EuroVelo 4 in Małopolska region)

VeloMetropolis (part of EuroVelo 4 in Małopolska region)

na zdjęciu widać scieżkę rowerową w lesie


Altitude profile:
3_VeloMetropolis.png

Maps for self-printing

Current maps (2020 r.edition) in PDF for self-printing (format A4).

 

map

 

EV4-metropolis.png

Length – 220 km (partly together with VBR and VeloNatura)
Start – Jawiszowice (border with the Śląskie voivodeship)
Finish line - Jodłówka Wałki (border with the Podkarpackie voivodeship)

Basic information:  VeloMetropolis is the Małopolska region's section of the EuroVelo 4 route. It runs through the valley of Vistula river and its tributaries. It is distinguished by picturesque views and extremely attractive natural areas, including primarily the Niepołomice Forest. The route also leads through many historical places, including the Auschwitz-Birkenau Museum in Oświęcim and Brzezinka, or the Wincenty Witos Museum in Wierzchosławice.

At the section from the Brzeszcze commune to the Niepołomice commune (from Jawiszowice to Wola Batorska) it will coincide with the Vistula Bicycle Route.

Detailed route

Towns and villages: Jawiszowice, Brzeszcze, Harmęże, Oświęcim, Broszkowice, Gromiec, Mętków, Jankowice, Okleśna, Kamień, Łączany, Pozowice, Skawina, Tyniec, Kraków, Brzegi, Niepołomice, Wola Batorska, Mikluszowice, Dąbrówka, Szczepanów, Bogumiłowice, Ostrów, Tarnów, Zaczarnie, Jodłówka Wielka.

 


By bike to the painted village of Zalipie by the new Velo Malopolska routes

By bike to the painted village of Zalipie by the new Velo Malopolska routes

Na zdjęciu widać malowany w kwiecisty wzór dom
If you really want to visit the village of Zalipie, you better go there by bike, not by car. In the following text we will explain you:
  • why are two wheels the best mean of transport for this trip,
  • how to complete this route effortlessly even in one day (after all it is over 100 km from Kraków) using convenient railway connections of Koleje Małopolskie,
  • how to plan a trip around the brand-new, brilliant bicycle routes built in the last year in the Małopolska region: the Vistula Bicycle Route and Velo Dunajec,
  • where to take two ferries on the Dunajec river,
  • and last but not least – how to spend a good day cycling.

Zalipie

The purpose of our trip – the painted village of Zalipie – is said to be “the most instagram” village in the world. Perhaps that is why many people come here with very high expectations. Some expect to see on the spot a kind of open-air museum, to which you can come by car, leave it in the parking lot and run around all attractions in an hour. But it does not work this way. Zalipie is a normally functioning village, whose inhabitants have been decorating their homesteads in an original way for years. Among about 150 farmyards of Zalipie, approximately one third is decorated with hand-painted floral motifs. Sometimes it concerns the whole homestead, sometimes just fragments of it, like doors, kennels or wells. That is why you may not be able to see them all from your car.

WTR

For this reason, I suggest a much calmer option:  coming by bike from Dunajec side and riding slowly around the entire village. It is worth to pop in the House of Painters (where you can get a map with the homesteads marked), the local church or the Zagroda Trójniaków open-air museum. The Felicja Curyłowa Farmstead Museum is currently closed to visitors until the end of 2018 due to renovation. However, every weekend there are trips around Zalipie, organised by employees of the Tarnów Tourist Information Centre (meeting at 11:00 by the farmstead of Felicja Curyłowa). More details can be found at www.muzeum.tarnow.pl and www.it.tarnow.pl

Feel encouraged? Now let me suggest how to cover this distance from Kraków with bikes of all types and without any stress. Below you will find my suggestions for a trip to Zalipie using train, bicycle and the new Velo Małopolska routes.

Zalipie

From Krakow we go by train to the Stanisławice station (trains are circulating on this route more or less every hour), ➜   then we ride through the Niepołomice Forest to Chobot, where we hop on ➜  the Vistula Bicycle Route ➜  and furtherly on the ferry in Wietrzychowice (from 1 October to 31 October from 6:00 to 20:00., tel. 14 674 12 30, free for cyclists), ➜  then we continue by local roads to the village of Zalipie, which we calmly drive around and use the same roads to reach the ➜  ferry in Otfinów (opening hours, info and contact are the same as on the previous ferry), ➜  then we hop on the Velo Dunajec route, which leads us smoothly to ➜  the Bogumiłowice station ➜  and finally, we return by train to Kraków.   
This way you can cover about 115 km mostly on great, asphalt bicycle routes, which, as they mostly run through the riverside, are completely flat. Part of the trip also goes through local roads with relatively little traffic. Do not let this number frighten you, because it is really within reach for everyone, even in one day.

However, if you do not feel up to it, I suggest you just start or end your day at the Bogumiłowice (or in Tarnów) railway station and modify the trip to Zalipie using the Velo Dunajec route and ferries in Wietrzychowice and Otfinów.

Stacja Bogumiłowice

Whoever is more skilled (or wants to take a 2 day trip) can do completely without the train and get by bike from Kraków  to the vicinity of Niepołomice Forest / Wola Batorska (for now by local roads through Brzegi / Grabie / Niepołomice, because the Vistula Bicycle Route at this section is currently at the stage of projects and tenders). Your return route can also run through Bogumiłowice, but instead of getting there by train, you can take another route currently under construction, namely the Euro Velo 4 (which will be integrated in the Velo Małopolska bicycle route network). It will lead us mainly through empty service roads along the A4 motorway, a picturesque footbridge over the Raba river in Mikluszowice and through the Niepołomice Forest. From there we return to Kraków by the same way as at the beginning of the trip.

As you can see there are many options, so you will definitely find something suitable. Just remember not to change the two most valuable positions: Zalipie as an attractive destination for your trip and new bicycle routes offered by the Małopolska region. See you on the road!

Map with the above-mentioned trip (along with options) and marked routes of the Vistula Bicycle Route / VeloDunajec / EuroVelo4 can be found here https://goo.gl/i2IfaU.  
The .gpx file itself can be downloaded here https://goo.gl/FvxCQY

Jarosław Tarański / www.velomalopolska.pl

 

Multimedia


Vistula Cycling Route in Małopolska – the longest cycling highway in Poland?

Vistula Cycling Route in Małopolska – the longest cycling highway in Poland?

zdjęcie przedstawia ścieżkę rowerową podczas zachodu słońca
A true cycling route running along the queen of Polish rivers – this concept for the Vistula Cycling Route emerged some two decades ago, only to fade into oblivion soon afterwards. It did not re-emerge until 2014.

 

That year, the idea of the Vistula Route resurfaced again, this time in a bold project of a network of bicycle trails in Małopolska, where it was made one of the main routes. According to the project, it was supposed to lead along the Vistula embankments, which would gain asphalt roads on the top, and – where impossible – it would be planned alongside low-traffic public roads leading near the river. In other words – a carbon copy of Austrian or German long-distance cycling routes, which were built over the course of the last couple of years.

To be frank, when I first heard about this idea at WinterTravel 2014, I was highly sceptical. It was not the first concept of a bicycle route that I had seen in my life. Every single one of them was amazing – as long as it was just a concept. The implementation, however, was often limited to adding a couple of signs with route markings and that was it – so much for “cycling infrastructure.” Don't get me wrong – I love riding off-road trails, but I don’t really need others to mark them for me. After all, cycling is about freedom and I can ride pretty much anywhere I want anyway, maybe except for national parks. However, long-distance bike routes planned “with everyone in mind” should be more sophisticated than that, particularly if we want to use them to promote cycling. Thus, the Velo Małopolska project was born, with hard requirements and guidelines characterised by a great approach to bike tourism – the main routes were to have an asphalt surface, they needed to be flat, with no standard car traffic, and they were to be planned in such a way as to connect the main cities in Małopolska in the shortest possible way, while offering picturesque views. In other words, they were to serve as a solid and robust backbone for local tourist routes, enabling their users to see the attractions located 20-30 kilometres from the main routes. A beautiful concept, don’t you think?

Imagine my surprise when I went to Szczucin for my first reconnaissance nearly a year ago. I wanted to see how these assumptions correspond to reality. Right from the get-go, I stumbled upon a finished 30-kilometre asphalt route starting nearly right after the Małopolska welcome sign – which, unfortunately, is no longer there, although it would definitely need a bike symbol on it right now. They won my biker heart at this instant. I wanted to buy a drink for literally every single construction crew I met on the route. Since that day, I have ridden along the entire Małopolska section of the Vistula Cycling Route several times, at various times of day and in different seasons. It’s quite amazing at night, just bring a good light and some company.  Every time, I was giddy like a kid on Christmas when I saw a new stretch of the route, built thanks to the project coordinated by the Local Government of the Małopolska Region.

You might be asking yourself – all right, but does the VCR have any flaws? Of course… Mainly the fact that it isn’t finished yet. So far, two nearly 90-kilometre-long sections (Brzeszcze-Skawina and Chobot-Szczucin) have been built and sings were installed; however, the route still lacks several Cyclist Service Areas, a section leading through the Niepołomice municipality (which is slated to be completed in 2018) and a few sections (unfortunately key from the point of view of continuity) in the City of Krakow.


You can find the sections of the VCR where you can ride safely on this map bit.ly/mapaWTR – the black and grey colours mark completed sections with asphalt roads.  If you would like to complete the whole route, I recommend following this gpx track (bit.ly/wtrobjazd), which is suitable even for road bikes – you can easily go around the missing fragments without much trouble. And what does the route itself look like? I won't go into monuments and other attractions, which you can find in the immediate vicinity of the VCR, because I would have to create a comprehensive tourist guide. I’m going to focus simply on what you can find along the route itself.


You should start your trip along the VCR in Małopolska from its border with Silesia – in Jawiszowice. You can get from Krakow to Brzeszcze-Jawiszowice station by train. From Jawiszowice, you can go to Oświęcim through picturesque ponds in Brzeszcze (a Natura 2000 area), leading you along local roads with negligible traffic. In Oświęcim, the route leads you along existing pedestrian and bicycle lanes on the Soła River embankments (unfortunately made of cobblestone), some missing parts were also built – fortunately paved with asphalt – to complete the route.  Thanks to this, you can ride through the whole city while avoiding vehicular traffic. This road leads you to the bridge over the Vistula River, where you can get to the right bank of the river, with an asphalt road stretching up to the horizon. This is also where the real ride starts, on a route built exactly according to all the guidelines and project assumptions.  It’s smooth, it’s flat, it’s green, quiet and beautiful at any time of the year. Some might think that this will bore you to death, but for me riding at around 30 kilometres per hour – as designed – while listening to the whispering of the tyres, not worrying about anything at all, just taking in all the beauty and quietness of nature is the staple of this route and I’ll probably never grow bored with it. And I already have some considerable experience, since I’ve been using the Tyniec route every day for 5 years on my commute to work. This idyllic route – interrupted only by several kilometres of roads with temporary surface, which is only there because the embankments need to be overhauled, so until then we’re stuck with gravel – leads to Kamień, where you can choose one of two ways – follow the asphalt route, like the signs tell you, or jump on the “Drogowiec” ferry (which will start running again soon!) and get to the right, much easier bank to go to the Łączany Dam. From that point, you can go to Skawina along local roads with negligible traffic next to the embankment, as well as roads built on top of the embankment itself. At the moment, the “western” part of the VCR ends on a footbridge over the Skawinka River, which will soon be commissioned. If you plan on riding farther, you can use a “detour” GPX, which will lead you temporarily through Krakow, and then to Chobot through Niepołomice and the Niepołomice Forest, alongside standard roads. There, you can jump back on the embankments and find the first signs of the next finished part of the VCR, which we’ll call the “eastern” stretch. Don’t be discouraged by gravel right from the get-go. The gravel stretch is maybe 300 metres long, and then it turns into a smooth asphalt road that will allow you to pick up a bit of speed.


The smooth road leads you through Ispina (where you can relax at the first Service Point right next to the bridge) and Grobla, where you need to go back to local roads. The road will lead you to a bridge in Uście Solne – where in future you will be able to find the planned Velo Raba route. There, you can return to the river embankments. I’m not sure, but this might be my favourite part of the “eastern” stretch of the VCR, with an incredibly picturesque view of the green meanders of the Vistula River, wild beaches and wind turbines located on its high, right bank near Koszyce. The asphalt road along the embankments goes to Wietrzychowice, where you need to go through the centre of the town. You can also stop for a while and refill your bags, since there are a couple of stores in there. Follow the route to get to the free ferry on the Dunajec River, which operates all year round, from 6:00 a.m. until 8:00 p.m. in summer, and until 6:00 p.m. in other seasons. After crossing the river, you are in for a several-kilometres-long stretch through the picturesque and calm villages of Powiśle Dąbrowskie, where you can feel the spirit of the nearby Zalipie (https://bit.ly/doZalipia), leading you to Ujście Jezuickie. I’d personally recommend going to the ferry crossing, probably the only one in Poland located at the junction of two rivers (the mouth of the Dunajec River and the Vistula.) If, however, you’re sick of ferries already, follow the WTR signs to the embankments, to enjoy the 30-kilometre-long continuous section of a bike route to the finish line in Szczucin. What then?

  • If you want to cross the entire country along the Vistula River, you need to know that the VCR does not exist in Podkarpackie, Świętokrzyskie and Lubelskie Voivodeships. I’d recommend following a proven route – stick to the right bank and head for Baranów Sandomierski, Tarnobrzeskie Lake, get on a ferry in Tarnobrzeg to cross to the left bank near the Sandomierz orchards, then go back to the right bank when you get to Zawichost. From there, continue through the “Polish Tuscany” towards Kazimierz on the Vistula River, then continue northwards.
  • If you want to return to Krakow, I recommend a dinner and an overnight stay in Szczucin so that in the morning, you can visit the Road-Building Museum, then get on your bike and return through the forests and villages of Powiśle Dąbrowskie (this time make sure to visit Zalipie) heading for the ferry in Otfinów. Cross the Dunajec River, and you will immediately find the next route in the Velo Małopolska network – Velo Dunajec. Follow the route to Bogumiłowice, from where you can return to Krakow by train in less than an hour, or you can switch to the Velo Metropolis route (the Małopolska part of Euro Velo4), which is the fastest way to reach Niepołomice. More about that in my upcoming article.


Watch the film from the Vistula Cycling Route by the author.

Multimedia


Pumptracks

Pumptracks

Pumptrack w Kłaju
Pumptrack is a closed, oval track consisting of tight bends and crumbs, usually with a ground structure covered with asphalt or paved. It may also include modular objects, usually consisting of ready-made plastic or steel elements. Such portable constructions are often used at the Małopolska region cycling events organised under the Joyride and Małopolska Tour brands.

Pumptrack allow cyclist to move basically without pedalling. By “pushing” the bike on jumps with arms and legs (hence the expression of "pumping") and using the gravity and centrifugal force, the cyclist speeds up and to overcomes the circle. From lap to lap you can get a pretty good speed, which makes staying on track a real challenge. Therefore, remember about the helmet (obligatory for everybody) and some protectors (if you're a beginner). You can go on the track with virtually any type of bike, even children cross-country bike will do, however to achieve optimal fun, bmx or mtb bike is recommended. We encourage everyone to try it, because such training looks calm only from the outside, but if you do it properly you can really get tired. It's therefore a good way of developing fitness, balance and skills to cope with similar obstacles on natural or prepared flow / singletrack paths. 
Of course, all tracks with a smooth surface (asphalt / synthetic) are also suitable for skaters, skateboarders and scooter riders.   

In the Małopolska region, first pumptracks were established about 2012 in Kalwaria Zebrzydowska and Myślenice and they were earthworks. The facility built in 2015 in Nowy Sącz, consisting of as many as 4 tracks, remains the largest asphalt object of this kind.

List of pumptracks in the Małopolska region 

Legend to the map 
black – asphalt pumptrack 
orange – ground pumptrack 
blue – modular pumptrack with synthetic surface





 

Czarny Groń
Location: Rzyki, Rekreacyjna Arena Czarnego Gronia
during construction

Gorlice
Location: Sportowa Street
135 meters in length

Imbramowice
Location: Imbramowice 218
90 meters in length

Kalwaria Zebrzydowska
Location: 16 Mickiewicza Street
300 meters in length

Kasina Wielka  
Location: BikePark Kasina
150 meters in length

Kłaj
Location: near the train station
200 meters in length

Kraków Park Lotników
Location: Park Lotników Polskich
250 meters in length

Kraków Ruczaj
Location: Lubostroń Street
46 meters in length

Kraków Ruczaj
Location: Agatowa Street
60 meters in length

Libusza
Location: near the church 
37 meters in length

Limanowa
Location: city park
during construction

Maków Podhalański
Location: Wolności Street
46 meters in length

Maniowy
Location: 21 Reymonta Street
45 meters in length

Myślenice
Location: Zdrojowa 146-148 Street
150 meters in length

Nowy Sącz,
Location: Aleja Piłsudskiego Street
153 meters in length (beginners), 115 meters in length, 210 meters in length (advanced)

Olkusz
Location: Olkuski Park Rekreacyjno-Krajobrazowy „Silver Park”
150 meters in length

Piwniczna-Zdrój
Location: piwniczańskie błonia 
during construction

Polanka Wielka 
Location:Polna Street
240 meters in length

Sękowa
Location: near Orlik Sękowa
37 meters in length

Stryszów
Location: LKS Chełm Stryszów
120 meters in length

Tarnowiec k. Tarnowa
Location: near Orlik w Tarnowcu 
200 meters in length

Wojnarowa
Location: near primary school
170 meters in length (during construction)

Zawoja
Location: parking "Babia Góra Trails"
250 meters in length

Multimedia


Two suggestions for trips around Lake Czorsztyn

Two suggestions for trips around Lake Czorsztyn

VeloDunajec - widok na Zatokę Falsztyńską
A trip in the form of a loop around Lake Czorsztyn on new, fully asphalt bicycle routes that have been created here over the past two years as part of VeloDunajec (section on the southern shores) and the Path Around Lake Czorsztyn (section on the northern shores).

VeloCzorsztyn – option 1  

30 km / difficulty: easy / travel time: approx. 3 h

You can start anywhere, descending to the shores of the lake from the higher places (access roads have been created). The most convenient parking lots are located in Dębno Podhalańskie, Maniowy, Kluszkowce (Czorsztyn-Ski station or parking lot by Organy – sculpture of Władysław Hasior).
 

VeloCzorsztyn Niedzica

If you start the route in Dębno Podhalańskie, we suggest visiting the historic church and then head along ul. Kościelna towards the lake. Entrance to the route can be easily found next to the aggregate plant. From now up to Niedzica, we follow the signs of VeloDunajec and the green bike trail. The only unsafe sections (without a separate bicycle path) are two road bridges with ramps: over the Dunajec on DW969 and over Białka, less than a kilometer in total. The rest of route in this option is practically separated from the traffic. On the southern shores of the lake we will have the opportunity to ride through the crest of the entire side dam in Frydman. After passing the dam, the route crosses local campsite (we recommend to visit the beach) and a completely new road, which was traversed by cutting into the steep banks falling into the lake, and finally we reach the foot of Falszyn. We then encounter the only solid climb on this route. It is not that terrible (900 meters in length and 90 meters in height difference), and climb to the top is rewarded with a beautiful view of the lake and the Gorce mountains. Another prize is waiting for us a bit further in the form of a downhill ride with a view of the castle in Niedzica along the famous red section of VeloDunajec to Kosarzyska Bay, where beavers rule. Still sticking to the shores of the lake, we get to Niedzica, where we join the general traffic for a moment to get to the marina with ships or gondolas located on the shores of the lake under the castle. We will use this type of transport to cross the lake in the easiest and most flat way without any problems, to the castle in Czorsztyn (water transport runs from April to November, gondolas can take on board up to 4 bikes, ships definitely more).

VeloCzorsztyn rower w gonolce

In Czorsztyn, you can find entrance to the route right after leaving the marina. If you want to visit the castle, we suggest either a solid climb by bike along ul. Wronina through the centre of Czorsztyn or leaving the bike at the marina and walk along the path leading to the ruins of the stronghold. Both options of the bike route will lead us to Kluszkowce: either by the shores of the lake with a fantastic view of the Zielone Skałki Reserve cutting into the lake’s surface on the other bank (now you will appreciate the climb to Falsztyn), or through the pastures towering above the castle from which, when weather permits, you will have an amazing view of the Tatra Mountains. Both options are highly recommended! In Kluszkowce, we ride through the famous palm beach and, staying on the route meandering along the shores of the lake, we head back towards Dębno. The northern shore of the lake is definitely flatter, there are more bays and marinas there. Therefore, we recommend a quiet ride and “flow” along the route, which especially on the section Maniowy – Huba was led on a specially prepared rock and ground ledge. Don't get upset with the numerous barriers – with such steep banks that kind of protection was a must.

VeloCzorsztyn Maniowy

The route ends after reaching Huba. For the next 2 or 3 years this will be the least pleasant part of the route, as we have to cross the road bridge on DW969. It’s only 800 meters long, but with possible intense car traffic and repairs on the bridge, which are to make it more cyclist friendly. Immediately after crossing the bridge, we turn right onto the visible VeloDunajec bicycle route which, passing under the bridge, will lead us towards the embankments and back towards Dębno, or we can go further to Nowy Targ and Zakopane (VeloDunajec) or Slovakia (Route Around the Tatras). Practical notes: there are more than 10 resting places on the route, some of them located in really beautiful sites. Gastronomy and shops on the route can be found in Kluszkowce, Czorsztyn, Niedzica and Frydman.

MOR Niedzica

Detailed route

Towns and villages: Dębno Podhalańskie - Frydman (4 km) - Falsztyn (8 km) - Niedzica (13 km) - Czorsztyn (14,6 km) - Kluszkowce (16 km) - Maniowy (21 km)  - Huba (27 km) - Dębno Podhalańskie (28,8 km)


GPX download

VeloCzorsztyn – option 2 for advanced cyclist

40 km / difficulty: medium / travel time: approx. 4 hours
Option 2 is basically the same route as in the first one, excluding transport by water between the castles. This is an offer especially for pro cyclists and more advanced tourists, because it includes a quite demanding climb up to the Osice pass. So, if you feel strong enough or you're cycling out of the warm season – it’s basically the simplest and also the only option to tour the lake around. Why the only one? Because the section we will take runs within the Pieniny National Park, where it is forbidden to ride a bike outside this poviat road. Feel convinced? If yes, simply don’t turn in Niedzica to the marina, but follow the VeloDunajec route next to the castle and dam up to Sromowce Wyżne. Here we leave the VeloDunajec signs and climb the serpentine of the poviat road towards Hałuszowa. At the end, take a last look at the panorama of the Tatra Mountains, because it will disappear in the dense forests, which we will drive until the turn to Niedzica, where we will also be greeted by green plates of the trail leading around the lake. Notice! You may probably be tempted to take a descent along the hiking trail through the Majerz pasture, but stick to the asphalt road, because such a ride can cost you a fine. You can always get off the bicycle and walk.
VeloCzorsztyn Sromowce

Next, follow Turystyczna street and turn into Wronina street. Don't skip the turn into the asphalt arm specially made for cyclists that leads to the marina in Czorsztyn! Farther from the harbor of ships and gondolas we go according to Variant 1.

Detailed route: Dębno Podhalańskie - Frydman (4 km) - Falsztyn (8 km) - Niedzica (13 km) - Sromowce Wyżne (16,4 km) -  Przełęcz Osice (21,3) - Czorsztyn (23,4) - Kluszkowce (27 km) - Maniowy (33,5 km)  - Huba (37,5 km) - Dębno Podhalańskie (39,2 km)
GPX download

How to get there by public transport

Get to the Nowy Targ railway station and you will have the Velo Dunajec route passing basically next to it. This route, entirely separated from car traffic, running along flat surface on the banks of the river will lead us to the shores of Lake Czorsztyn (20 km, an hour ride for the more experienced).

 


Map of VeloDunajec (with VeloCzorsztyn) 

Multimedia


Z dzieckiem na rowerze po Małopolsce

Z dzieckiem na rowerze po Małopolsce

Mama z tatą i dzieckiem na ścieżce rowerowej nad rzeką oglądają przewodnik na pierwszym planie widać stojący rower
Decyzja zapadła, wyruszacie całą rodziną na wyprawę rowerową. I teraz pojawia się pytanie, gdzie jechać? Oczywiście chcecie zadowolić wszystkich uczestników wycieczki, najmłodsi powinni mieć zapewniony pełen komfort jazdy a starsi zagwarantowane ciekawe atrakcje na szlaku. Jaką trasę wybrać?

Poniżej znajdziecie propozycje wycieczek oraz tras rowerowych, które zostały specjalnie  przygotowane pod kątem rodzinnego zwiedzania najpiękniejszych terenów Małopolski. 

Szlaki zostały podzielone na subregiony, reprezentują łatwy poziom trudności. Nawierzchnia w dużej mierze asfaltowa i odseparowana od ruchu drogowego, bez podjazdów i znacznych przewyższeń, pozwala na pokonanie jej przez początkujących adeptów turystyki rowerowej.

Zapraszamy na rowerowe szlaki Małopolski!

Kraków i okolice

Tarnów i okolice

Małopolska zachodnia

Podhale

Ziemia sądecka


Jesień – idealna pora na rower w Małopolsce

Jesień – idealna pora na rower w Małopolsce

na zdjęciu Anna Szafraniec
Dla rodzin – na spokojnie. Dla sportowców – odważnie. Dla wzrokowców – widokowo! Małopolska ma najdłuższą sieć szlaków w Polsce i nowoczesne trasy rowerowe dla wszystkich wielbicieli jazdy na dwóch kółkach. A jesień jest idealną porą na takie eskapady. Mówisz „rower jesienią” - myślisz: „Małopolska”. Swoimi ulubionymi trasami i miejscami wartymi odwiedzenia dzielą się ambasadorzy kampanii „Małopolska. Poznajmy się”.

O trasie potocznie zwanej VeloCzorsztyn, która częściowo pokrywa się z VeloDunajec mówi Anna Mazurek, mama dwójki dzieci: Dla naszej aktywnej rowerowo rodziny najważniejsze jest bezpieczeństwo, a piękny odcinek z Czorsztyna do Huby to wspaniała trasa dla rodziców z dziećmi: ścieżka biegnie wzdłuż brzegu Jeziora Czorsztyńskiego, jest w całości pokryta asfaltem, czujemy się na niej bezpiecznie. I dodaje: Po drodze napotykamy na niewielkie podjazdy, ale dzieci spokojnie sobie z nimi poradzą. Zatrzymujemy się  też na postój na pięknej, zielonej polance. Kto tu był – ten wie…. Obłędne widoki zapierają dech w piersiach. Każdy turysta powinien choć raz wybrać się na rejs statkiem po Jeziorze Czorsztyńskim. W tej okolicy mamy także możliwość zwiedzenia dwóch zamków: w Niedzicy oraz ruin w Czorsztynie, a od maja do września dodatkową atrakcją są gondole, którymi rowerzyści przepływają pomiędzy zamkami. Czemu by nie połączyć sportu i rekreacji ze zwiedzaniem i uciechą dla oczu? A co jeśli rośnie w nas rowerowa ambicja?

Trudniej, wyżej, fajniej...

Oczekującym nieco trudniejszych wyzwań polecamy przejechać malowniczą trasą wokół jeziora od Dębna do Zamku w Niedzicy – pomiędzy Frydmanem a Falsztynem czeka na nas jeden bardzo długi podjazd. Jeśli nie uda nam się wjechać, możemy popchnąć rower  –  opowiada z zapałem Anna Mazurek. W Niedzicy wypożyczymy rower, odpoczniemy na przepięknej plaży z hamakami, a dzieci będą świetnie się bawić, korzystając z tyrolki nad jeziorem i basenu ze zjeżdżalnią. 

Uwielbiamy także wracać na trasę Przełomem Dunajca, skąd podjeżdżamy kawałek do Schroniska PTTK u stóp najsłynniejszego pienińskiego szczytu Trzy Korony w Sromowcach Niżnych. Nasze dzieci bawią się na placu i sali zabaw, wspólnie podziwiamy przepiękny widok na Trzy Korony, a także odpoczywamy na dużym tarasie na zewnątrz. Schronisko jest genialnie przystosowane dla całych rodzin – kontynuuje Anna Mazurek. Dzięki temu, że trasy są dobrze oznakowane i wyposażone z myślą o rowerzystach, bez problemu możemy zjechać do ulubionego miejsca i odpocząć w dogodnym dla siebie miejscu.

Kto przyjeżdża do Małopolski całą rodziną koniecznie musi także sprawdzić trasę z Ostrowa do Wietrzychowic. Przez odcinek 26 km tylko 2 km prowadzą po ulicy o niewielkim ruchu samochodowym. Cały czas jedziemy wzdłuż Dunajca, a po drodze napotkamy informację, aby zjechać i zobaczyć, jak łączy się on z Wisłą. Na tym odcinku robimy postój w Wietrzychowicach – dzieci bawią się na placu zabaw obok tamtejszej szkoły podstawowej – dodaje Anna Mazurek.

Dla profesjonalistów

Trasy w Małopolsce to wyzwanie także dla prawdziwych kolarzy… Oto ulubione miejsca Anny Szafraniec, kolarki górskiej: Dla wszystkich, którzy chcą pojeździć w ciężkim terenie, a brakuje im pary na większe górki, polecam trasę Mogilany-Las Bronaczowa. Szybką, godzinną pętlę MTB zaczniemy na parkingu leśnym w Głogoczowie przy biwaku, dokąd w łatwy sposób dotrzemy z Zakopianki. Jest to trasa o urozmaiconej nawierzchni – od szerokiej szutrówki, po wąskie gruntowe drogi. Napotkamy na niej trochę kamieni, korzeni i błota, szczególnie w okresach po opadach deszczu. Niektóre odcinki mogą być trudniejsze do jazdy ze względu na okresowo prowadzoną ścinkę drzew. I dodaje: Polecam wjechać także na sam szczyt góry Chełm. Startujemy z Myślenic z parkingu przy Arenie Sport w kierunku Uklejny i wybieramy boczną drogę, prowadzącą cały czas przez las. Świeże powietrze i śpiew ptaków sprawiają, że zawsze lubiłam tam trenować. Uwieńczeniem wysiłku jest wspaniała panorama Myślenic. Na Górę Chełm możemy także wejść pieszo i wjechać koleją krzesełkową, a na szczycie spokojnie odpocząć i posilić się w restauracji.

Jesteśmy dumni, że kilka lat temu postawiliśmy na turystykę rowerową i dzięki jej dofinansowaniu, Małopolska przyciąga zarówno całe rodziny, jak i osoby, które poszukują mocniejszych rowerowych wrażeń – mówi Tomasz Urynowicz, Wicemarszałek Województwa Małopolskiego. To tu realizowany jest największy w Polsce projekt budowy tras rowerowych VeloMałopolska i większość z nich udało się nam już zbudować. Ale oprócz rekreacyjnych tras, do wyboru mamy trudniejsze górskie szlaki rowerowe, kilka Bike Parków i pumptrucków. Sportowych emocji dostarczają także wydarzenia, które na stałe zagościły w kalendarzu Małopolski: Rodzinne Rajdy Rowerowe, Małopolska Joy Ride Festiwal, a także największy w Polsce festiwal filmów MTB  – Małopolska MTB Film Festival.

 

Rowerem w Tatry

Wszyscy rowerowi miłośnicy Tatr będą zachwyceni Szlakiem Rowerowym Wokół Tatr. To przepiękna trasa z zapierającymi dech w piersiach widokami. Docelowo napotkamy na niej łagodne odcinki, a także podjazdy wymagające dobrego przygotowania kondycyjnego – mówi Anna Szafraniec. Ten historyczno-kulturowo-przyrodniczy szlak to polsko-słowacki projekt, który zakłada realizację liczącej ponad 250 km pętli wokół Tatr z trasami rowerowymi, narciarskimi i biegowymi. Już dziś po polskiej stronie szlak jest zrealizowany w całości, a od Trsteny do Krempach trasa niestraszna jest nawet początkującym kolarzom.

 

Dzięki wyprawom rowerowym po Małopolsce poznamy dziesiątki malowniczych, być może nieodkrytych wcześniej miejsc i co najpiękniejsze – dotrzemy do nich w ekologicznym stylu. Przed wyprawą warto zapoznać się z informacjami i mapami na stronie www.narowery.visitmalopolska.pl – mówi Grzegorz Biedroń,  prezes Małopolskiej Organizacji Turystycznej. I dodaje: Małopolska stale myśli o rowerzystach, dlatego w regionie właśnie rusza system certyfikacji Miejsc Przyjaznych Rowerzystom, dzięki któremu bez problemu znajdziemy lokalizacje z m.in. bezpiecznymi, nieodpłatnymi parkingami, narzędziami do podstawowych napraw rowerów czy możliwością skorzystania z noclegu.

Zachęceni? Poznajmy się! Do zobaczenia w Małopolsce oraz na www.poznajmysie.malopolska.pl.

 

Kampania „Małopolska. Poznajmy się.” ma na celu aktywizację mieszkańców Polski do realizacji podróży turystycznych do Małopolski oraz ukazanie regionu jako idealnego miejsca do wypoczynku w duchu „slow”, czyli niespiesznego, uważnego podróżowania. Podkreśla również bezpieczeństwo – Małopolska jest liderem w skali kraju co do liczby obiektów posiadających certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej „Obiekt bezpieczny higienicznie”. Kampania promocyjna realizowana przez Województwo Małopolskie i Małopolską Organizację Turystyczną potrwa do końca 2020 r. 


Velo Dunajec

Velo Dunajec

na zdjęciu ścieżka rowerowa w tle widać jezioro i góry

 

Altitude profile

VeloDunajec alitude profole

Maps for self-printing

Current maps (2020 r.edition) in PDF for self-printing (format A4)

map

dunajec.JPG

Target length: 237 km
Start: Zakopane
Finish: Wietrzychowice
On the course: the most picturesque areas of the Dunajec valley with views of the Beskids, Pieniny and Tatras


Over 200 kilometres of unforgettable views are offered by Małopolska’s new cycle route, VeloDunajec. Built in accordance with the highest European standards, it has excellent markings and bicycle service points [miejsca obsługi rowerzystów, or MOR]. It crosses the picturesque areas of the Dunajec valley, with views of several mountain ranges: the Tatras, Gorce Mountains, Beskids, Pieniny and Pogórze. While following its course, cyclists can reach the historical Church of St Michael the Archangel in Dębno Podhalańskie, the medieval Dunajec Castle in Niedzica, Pieniny National Park with the Dunajec Gorge, the pedestrian andcyclist footbridge over the Dunajec (which takes you across the Poland-Slovakia border), the health resort in Szczawnica, the Sądecki Ethnographic Park, and the Monument to the Heroes of September 1939 in Biskupice Radłowskie, among other sites. In the area of Lake Czorsztyn, VeloDunajec will form part of the route built within the land management project around the water reservoir. From Stary Sącz to Ostrów it will overlap with EuroVelo11; while in Wietrzychowice it will join the Vistula Cycle Route. Altogether the route will be 237 kilometres long, starting in Zakopane and finishing in Wietrzychowice. Despite the still unfinished construction works, VeloDunajec in its present state is already an excellent option for spending leisure time, not only for seasoned cyclists, but also for recreational cyclists, families with children, seniors, i.e. for absolutely everyone who wants to enjoy active leisure time outdoors, far from the urban hustle and bustle, surrounded by nature.

 

Multimedia


Wiślana Trasa Rowerowa - Vistula Cycle Route

Wiślana Trasa Rowerowa - Vistula Cycle Route

Vistula Cycle Route

Altitude profile

WTR altitude

GPX tracks:

    Current proposal to travel along the entire Vistula Bicycle Route including detours [download GPX track]

Maps for self-printing

Current maps (2020 r.edition) in PDF for self-printing (format A4)

 

map

 

 

 

WTR logo

 

Target length: 230 km
Start: Jawiszowice
Finish: Szczucin
On the course: the most attractive places in the valleys of the Vistula and its tributaries in Małopolska


The cycle route which is being built on the Vistula in the region of Małopolska will be the first of its kind in Poland. The Vistula Cycle Route substantially enhances the comfort of bicycle tourism. Spanning over wide swathes of Poland, this route makes it possible for cyclists to traverse the whole country: from the springs of the Vistula to the Baltic Sea. The Małopolska section has been built in accordance with the highest European standards; it has excellent markings and bicycle service points [MOR] and stretches over the most picturesque areas of the Vistula valley. The new tourist cycle route starts off in Jawiszowice. Then the route leads through Oświęcim and Skawina, passes by the famous Benedictine Abbey in Tyniec, goes through Kraków along the Vistula Boulevards, passes right alongside Niepołomice and gives an opportunity for cyclists to branch off and visit charming and colourful Zalipie, a few kilometres away from the route itself. After over 230 kilometres, the route finishes in Szczucin. Despite the still unfinished construction works, even in its present state, the VCR provides an excellent option for spending leisure time, not only for seasoned cyclists, but also for recreational cyclists, families with children, seniors, i.e. for absolutely everyone who wants to enjoy active leisure time outdoors, far from the urban hustle and bustle, surrounded by nature. In fact, what distinguishes the Vistula Cycle Route from other cycle routes is the slight incline of the terrain for the vast majority of the route and its remoteness from urban areas. Additionally, it is professionally marked, including original surface markings, and features plenty of heritage sites lying either on the route itself or in its immediate vicinity. What more could you wish for? All you need to do is set off on the route.

 

Multimedia


VeloMałopolska

VeloMałopolska

Vistula Cycle Route
Małopolska posiada wyjątkowo dogodne warunki do rozwoju turystyki aktywnej i rekreacyjnej. Największe atuty regionu to duża różnorodność topograficzna, przyrodnicza, piękne krajobrazy oraz zabytki. Dzięki realizowanemu przez województwo projektowi VeloMałopolska wiele z tych miejsc można odwiedzić podczas wypraw rowerowych.

VeloMałopolska

The feeling of complete freedom, unlimited space, positive emotions and only good thoughts occupying your mind. Is it possible? Yes!!! Just get on a bike and life will take on a whole new spin! Fans of two wheels have a bright future and great possibilities ahead. Very soon, cyclists will have the opportunity to enjoy almost 1,000 kilometres of well-marked routes connecting the most fascinating natural beauty spots and tourist attractions. All thanks to the initiative taken by Małopolska Region to implement the largest cycle route project in Poland, known as ‚VeloMałopolska’. The project includes construction of eight modern cycle routes of the highest European standard, running through the region of Małopolska, incluing two sections within the EuroVelo network.
Some sections have already been completed and made available to cyclists; on other sections, intensive construction works are still in progress. Currently, over 550 km of routes are available for use. Feel free to test the possibilities offered by the new sections right now, and to discover the joys of riding a bike. See you on the routes of VeloMałopolska!

 

Other cycle routes

 

VeloMałopolska in numbers:

  • over 550 km are already passable, of which 340 km are separated bicycle routes;
  • 6 large bridge structures and a dozen smaller ones have already been built, and another 5 large bridge structures are under construction or tender;
  • 21 new Cyclist Resting Points have already been built, and several others are under construction;
  • VeloMałopolska routes have become an impulse for the construction of new bicycle routes and trails;
  • each year as much as 340,000 cyclists are travelling only along the VeloMałopolska routes

 

See current map:

Map VeloMalopolska


 


Route 12: Calvary Roads

Route 12: Calvary Roads

Kalwaria Zebrzydowska, G. Kamionka (5 km) Stryszów (10 km) Góra Chełm (16,5 km) Skawinki (22 km) Lanckorona (25 km) Kalwaria Zebrzydowska (29 km) 

29 km, 3 h, difficulty – medium

Altitude profile of the route:

mapa

Very interesting, but at the same time quite demanding route. We will visit many attractive facilities and admire beautiful views. However, to do so, we have to conquer several difficult climbs. The trip begins at the parking lot in front of the Bernardine monastery in Kalwaria Zebrzydowska. We follow the blue trail south, turn left after 1 km by the chapel, into the alley – Calvary Roads. We cross the railroad tracks and pass other chapels. Then we continue straight and, having passed the last building, we go right at the bifurcation of paths to go down to the next chapel, where we turn sharply right again. Next, as if returning, we follow the yellow bike trail down the Calvary Roads. We go along the curve to the left, cross the tracks, and reach the main road Kalwaria – Zakrzów. We turn left onto a steep climb to the ridge of Kamionka (viewpoint on the top). At the edge of the forest, we turn right and follow the blue bike trail along a scenic ridge. At the intersection with the main road, we turn left diagonally, and after a gentle climb, we steeply descend to Stryszów. Before the railway crossing, we pass the farm buildings and a magnificent manor house with a museum exhibition. We then cross the intersection in Stryszów straight ahead and begin a fairly long climb along the green bike trail to the side ridge of the Chełm Mountain. Already in the forest, we turn right at the bifurcation and in the hamlet of Wielkie Pole to the left, where we take a short descent and then climb again to the second arm of the ridge. We climb along the red trail to the top of the Chełm Mountain, bypassing the largest steep slope with a shortcut on the right. Then we go along the ridge; we pass the intersection and continue straight on the asphalt road down to Skawinki, where we pass a wooden church. We descend to the main road and at the second intersection we follow the red bike trail, entering the steep climb leading to Lanckorona. Sticking to the trails (as the bike one combines with the yellow and blue hiking trails) we get to the market square in Lanckorona, which we will leave by Świętokrzyska Street towards the north-east. A kilometre further, we turn left into Legionistów Street, which at the end descend to the Church of Our Lady Sepulchre, where we turn right. After 200 m, we turn left at the curve. We cross the Angel Bridge and climb by the Calvary Roads to the Bernardine monastery.

ATTRACTIONS ON THE ROUTE:

1. The Passion-Marian Sanctuary in Kalwaria Zebrzydowska – the largest Way of the Cross in Poland, founded in the 17th century by Mikołaj Zebrzydowski. It consists of 45 churches, chapels, chapels, statues and bridges that are stations dedicated to the history of the life of the Jesus Christ and the Mother of God. The local calvary is maintained by the Bernardines, who at the beginning of the 17th century lived in a Baroque monastery built especially for them. In the basilica belonging to the monastery complex there is a wonderful painting of the Mother of God of Calvary, adored by crowds of pilgrims. In 1999, the sanctuary was inscribed on the UNESCO World Heritage List. Information: www.kalwaria.eu.
2. The Manor in Stryszów belongs to the most interesting monuments of former residential construction in the Małopolska Region. Built at the end of the 16th century and rebuilt in the middle of the 18th century, it is a branch of the Wawel Royal Castle. A permanent exhibition entitled "Interiors of the Polish manor in the 19th century" is presented in the premises of the manor. Information: www.dwor-stryszow.pl
3. Wooden church in Skawinki – built in 1733 in Przytkowice, from where it was moved to its present place in the 1960s. The building has carcass structure, it is boarded and covered with shingle.
4. Historic buildings in Lanckorona – a well-preserved complex of wooden 19th-century log structure houses stretching along the steep market square and streets of the town situated on the slope of Lanckorona Mountain. A characteristic feature of the houses are wide arcades protruding from their facades. Above the Lanckorona market square, the ruins of a medieval castle are rising.
5. Church of the Our Lady Sepulchre in Brody – a magnificent building, one of the stations of the Calvary Way of the Cross, resembling a sarcophagus, to which a Baroque arcade porch with an original dome was added. It is worth paying attention to the 16th-century picture of the "Lanckorona Christ", coming from the chapel of the no longer existing Lanckorona castle.
 


Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej

Lanckorona

.

Route map:

mapa
Map legend
Download the route as GPX


Miejsca Przyjazne Rowerzystom - MPR

Miejsca Przyjazne Rowerzystom - MPR

Mapa Miejsc Przyjaznych Rowerzystom w Małopolsce

Czym jest System Rekomendacji Miejsc Przyjaznych Rowerzystom?

Województwo Małopolskie od lat buduje wizerunek Małopolski jako destynacji turystyki rowerowej w oparciu o spójną infrastrukturę rowerową, ujednolicone standardy obsługi rowerzystów oraz bogatą ofertę atrakcji i wydarzeń dedykowanych rowerzystom. Celem tworzenia Systemu Rekomendacji Miejsc Przyjaznych Rowerzystom w województwie małopolskim jest rozwój i promocja systemu obsługi turystów rowerowych, inspirowanie i wspieranie lokalnego biznesu w tworzeniu oferty przyjaznej dla rowerzystów, wzmacnianie ich konkurencyjności, stworzenie platformy współpracy i wymiany doświadczeń pomiędzy podmiotami biorącymi udział w Systemie, podniesienie atrakcyjności turystycznej regionu.

Korzyści z posiadania certyfikatu

Organizator Systemu Rekomendacji - Województwo Małopolskie - zobowiązuje się do nieodpłatnego umieszczenia informacji o obiekcie posiadającym rekomendację na oficjalnej stronie internetowej narowery.visitmalopolska.pl oraz prowadzenia kampanii promujących Miejsca Przyjazne Rowerzystom poprzez media społecznościowe oraz wydawnictwa.

Obiekty wyróżniające się dodatkowymi usługami dedykowanymi rowerzystom, mogą uzyskać przewagę konkurencyjną zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym, ponieważ turystyka rowerowa cieszy się coraz większą popularnością wraz ze wzrostem liczby wybudowanych kilometrów tras rowerowych.
Obiekt, który uzyska certyfikat, będzie mógł również używać znaku graficznego „Miejsce Przyjazne Rowerzystom” w swoich działaniach marketingowych.
 

 


Route 13: Papal roads to the Carp Valley

Route 13: Papal roads to the Carp Valley

Wadowice, Witanowice (6 km) Woźniki (9 km) Bachowice (13 km) Laskowa (16,5 km) Zator (21,5 km) Graboszyce (33 km) Wadowice (43,6 km) 

43,6 km, 4,5 h, difficulty – easy

Altitude profile of the route:

13

The trip begins "here where everything began" for John Paul II, that is in Wadowice. From here we will go to Zator, known for its group of fish ponds of medieval origin. We set off from the train station in Wadowice by the city bypass, after 400 m we turn right and then left onto Podstawie Street. We follow the blue bike trail between the ponds until we cross the bridge over the Skawa River. A comfortable road along the river combining several trails will lead us to Woźniki, where we can visit a wooden church. Just after the church we turn left and then right after 200 m. At the next bifurcation, we go left by the main road. We cross the intersection in Bachowice going straight and following the blue bike trail. Then we cycle initially on a dirt road and then on asphalt road, heading north. Having passed the forest, between the buildings, we turn into a side path on the left to Laskowa, where in the centre we go to the right. Keeping to the green hiking trail, we go to Gilowice along an asphalt road and then a dirt path. We take the road No 44 and cross the bridge over the Skawa River, and then we go left through the park to the market square in Zator. There is a historic church and a castle next to it. We leave the market by the road to Wadowice. After 200 meters, we turn right into Jana Pawła II Street, go around the Bugaj ponds and then through Łowiczki (red bike trail) to finally reach Graboszyce, covering a short section of route by road No 28. In Graboszyce, we turn right, then follow the signpost that will guide us to the wooden church. Then we climb along the green bike trail to the scenic ridge, passing by numerous hamlets. At the junction with the road to Tomice (Floriańska Street), we leave the green trail and go straight ahead. At the next bifurcation we go left diagonally and go down a gentle slope to Wadowice. At the roundabout, we cross the bypass and along Batorego Street and furtherly Mickiewicza Street we get to the city centre, where it is worth visiting the basilica and other facilities on the Małpolska Region Papal Trail.

ATTRACTIONS ON THE ROUTE:

1. Wooden church in Woźniki dates back to the first half of the 16th century, it is a single-nave, boarded building with log construction and shingle roof. A valuable crucifix from the 14th century can be found inside.
2. The church in Zator was built in 1393. Despite numerous restoration works, many elements of Gothic architecture are still preserved. Inside, a valuable bronze baptismal font from the 15th century, fragments of frescoes on the walls and a Gothic high altar.
3. The castle in Zator – erected in 1445, partially lost its Gothic style as a result of later rebuilding. Until 1513, the seat of the princes of Zator.
4. Carp Valley – one of the oldest and largest carp breeding centres in Poland. An area of high natural value, registered in the Natura 2000 network. Place of occurrence of many rare animal species, including the night heron, the nearly entire population of which lives in this area. Due to the landscape, natural, historical and cultural values, it is also a tourist region gaining more and more popularity. The Carp Valley is especially recommended for lovers of fishing and cycling.
5. Wooden church in Graboszyce – dating back to the end of the 16th century, one-nave, boarded building of a log structure, covered with shingles. Equipment mainly from the 17th and 18th century.
6. Basilica in Wadowice – a building in the late Baroque style. Inside, a wonderful painting of Our Lady of Perpetual Help (from about 1826), placed in a side chapel. Place of Karol Wojtyła's – St John Paul II – baptism.
7. Family home of John Paul II – tenement house at 7 Kościelna Street. It is here, that – in one of the apartments – Karol Wojtyła, the future pope, was born and lived until the graduation of junior high school. In 1984, an exhibition dedicated to John Paul II was set up here. Information: www.domjp2.pl
8. St Peter the Apostle church in Wadowice – erected in 1985-1991 as a vote of gratitude for the election of John Paul II and saving his life after the coup that took place in May 1981 at St Peter's Square in Rome.
9. Małopolska Papal Trail – running, among others, through Wadowice and Beskid Mały. It leads through places particularly associated with Pope John Paul II.
 


Dolina Karpia

Bazylika w Wadowicach

Route map:

mapa

Map legend


Download the route as GPX


Rowerowe ElPoprado

Rowerowe ElPoprado

Rowerowe ElPoprado
Propozycja wycieczki Doliną Popradu, która jest jednocześnie podsumowaniem tego, co udało się tam już wybudować w ramach nowej infrastruktury rowerowej budowanej pod szyldem VeloNatura / EuroVelo11, AquaVelo i VeloKrynica. Prace i odbiory jeszcze gdzieniegdzie trwają, ale zostało już ich na tyle niewiele, że już z czystym sercem mogę zaprosić Was na odkrywanie uroków Beskidu Sądeckiego właśnie na rowerze. 

W rozwinięciu tego tekstu znajdziecie szczegóły tego co już gotowe, podkreślenie gdzie jeszcze trwają prace oraz propozycje zarówno jak tu już można przejechać w formie skondensowanej wycieczki albo rozszerzyć do nawet parodniowej eksploracji górskiej. Sugerowana jazda po śladzie GPX, bo parę fragmentów jeszcze nie jest oznakowanych. Tekst oraz ślad będzie uaktualniany wraz z postępem prac na budowanych jeszcze odcinkach. Propozycję przejazdu klasyfikuję jako wycieczkę gdzieś pośrodku skali łatwa-średnia, głównie z powodu 2 solidnych podjazdów + problematycznego odcinka na granicy PL/SK w Muszynie. ⅓ przebiegu tej 60-cio kilometrowej wycieczki przebiega po odseparowanej infrastrukturze rowerowej, a reszta pod spokojnych drogach w ruchu ogólnym.  

Bliski finał prac przy VeloNatura w Dolinie Popradu 
Z racji tego, że niedawno oddano do użytku dwa duże mosty pieszo-rowerowe łączące pogranicze polsko-słowackie oraz wybudowana została już większość z brakujących odcinków, w końcu możliwy jest w miarę spójny przejazd rowerem od Krynicy-Zdrój aż do Starego Sącza. Czekamy tak naprawdę na finisz prac w gminie Piwniczna oraz Rytro, które zaplanowane są na jesień 2020 r. (proponowany ślad omija jeszcze miejsca gdzie są największe place budowy). 

kladki-poprad_eurovelo11_Andrzejowka2.jpg

Co zatem będzie na nas czekać w dolinie Popradu oprócz genialnych widoków na Beskidy? W większości nowe lub w bardzo dobrym stanie asfalty poprowadzone lekkim spadkiem nad samą rzeką, kilka nowych kładek pieszo-rowerowych, liczne źródełka z darmową wodą mineralną oraz ogrom atrakcji turystycznych zlokalizowanych na pograniczu Polsko-Słowackim. Dodajcie sobie do tego sieć nowych lub zrewitalizowanych szlaków pod rowery turystyczne oraz górskie i robi się z tego całkiem miła destynacja na minimum weekend na dwóch kółkach. 

Zacznijmy jednak od propozycji najprostszej, jednodniowej wycieczki.

Pobierz GPX

Wszystkich którzy jadą śladem Velo Dunajec pokuszę właśnie takim wariantem rozszerzenia sobie wycieczki i odbicie przez starosądecki rynek w  kierunku stacji kolejowej. Tu wsiadacie z rowerami w pociąg jadący w kierunku Krynicy-Zdrój i przez ok. 1,5 godz. cieszycie oko jazdą po jednej z najbardziej malowniczych linii kolejowych w Polsce. Przy okazji podziwiania widoków z okien pociągu, zwróćcie uwagę na puste asfalty snujące się po słowackiej i polskiej granicy, bo to będzie wasza droga powrotna. Jazda pociągiem w tą stronę ma jeszcze jedną zaletę - “zrobicie nim” całą wysokość i czekać będzie Was jazda w dół, z biegiem rzeki, choć jak można zobaczyć na wykresie z przewyższeniami (i co poczujecie w nogach) i tak trochę pod górę trzeba będzie wykręcić. 
Trasa oczywiście nadaje się jak najbardziej do przejechania rowerem ze Starego Sącza w kierunku Krynicy i jest to w tym momencie najprostszy z możliwych przejazdów pomiędzy tymi miastami. 

Pociąg do Krynicy-Zdrój

Protip dla tych którzy nie jadą po VeloDunajec, ale chcieliby to ugryźć w postaci jednodniowej wycieczki z Krakowa, nie spędzając w pociągu połowy dnia. Dobrym patentem na skrócenie czasu jest jazda samochodem z Krakowa do Starego Sącza (ok. 2 godz.), pozostawienie w okolicach stacji kolejowej czterech kółek (wzdłuż traktu Św. Kingi jest duży, darmowy parking) i zabranie się już tylko z rowerami do pociągu wiozącego nas do Krynicy.   

Propozycje dotarcia do Krynicy-Zdroju sprzedane i mam nadzieję, że kupione, więc po wyjściu z pociągu kierujecie się na koniec peronu, który z marszu wyprowadza nas na powstałą jeszcze w 2019 r. trasę VeloKrynica / AquaVelo. Zanim jednak skręcie w lewo i razem z nurtem Kryniczanki zaczniecie wycieczkę, wstąpcie na słynny deptak z pijalniami wód mineralnych i kawiarenkami. To taki plan minimum, a pod koniec tego tekstu przedstawię jeszcze co można tu jeszcze rowerowego pozwiedzać.   

Park w Krynicy-Zdrój

Rowerowe trasa pomiędzy Krynicą a Muszyną, to praktycznie wzorcowe połączenie tych miejscowości uzdrowiskowych. Na trasie zdarza się parę kiksów (słaba organizacja ruchu czy “cielętnik” postawiony przed przekroczeniem drogi wojewódzkiej), ale nie przesłaniają one jednego - naprawdę spokojnej jazdy lekko w dół, praktycznie bez samochodów (jeśli jedziecie w tym kierunku). Ten odcinek nadaje się nawet do jazdy z małymi dziećmi. Parę lat temu pozostawała tu nam tylko jazda po zatłoczonej drodze wojewódzkiej DW971, a teraz to niemiłe wspomnienie wraca to tylko w dwóch miejscach gdzie musimy ją przeciąć (w Szczawnicze - Zawodzie oraz na moście w Muszynie). Nie będę tu wymieniał wszystkich atrakcji jakie możecie zwiedzić na tym odcinku lub w jego bliskim otoczeniu, ale plan minimum to zatrzymanie się w Muszynie na regionalnym miejscu odpoczynku rowerzystów (MOR) gdzie oprócz stacji naprawczej z możliwościa bezprzodowowego doładowania telefonu, znajduje się także ujęcie wody leczniczej “Anna”, gdzie można za darmo napełnić bidony. Tu kolejny protip -  koniecznie niech będą to właśnie bidony lub butelki, bo wlanie tych mocno zmineralizowanych wód np. do camelback’a może skutkować niemożnością jego późniejszego domycia. To zresztą nie jedyne źródełko jakie spotkacie na śladzie tej wycieczki, w końcu Dolina Popradu wodami mineralnymi stoi (płynie?). Dotankować wodę można będzie potem jeszcze w Milku (lekko trzeba odbić z trasy do kolejnego regionalnego MORu) czy zaraz przy trasie w Sulinie czy Legnavie. Wody mają “swój” smak, więc radzę ich skosztować najpierw. Ja za nimi przepadam, ale wiem z doświadczenia że np. dzieciakom mogą one zwyczajnie nie podejść. 

Velo Krynica

W Muszynie dość “ekierkowatym” łącznikiem wjeżdża się na Zapopradzie z jego ogrodami ciągnącym się wzdłuż Alei Zdrojowej. Można tu albo wsiąknąć na parę godzin albo po prostu przejechać na spokojnie z krótkim odpoczynkiem w nowej części ze stawami rekreacyjnymi i wolierami dla ptaków. Moim osobistym celem stało się nauczyć tutejszą, gadającą papugę mówić “Velo” zamiast “Halo". Zaraz do ogrodami czekać będzie lekka wspinaczka, bo ta część EV11 została poprowadzona betonową drogą stokową poprowadzoną lasami, które porastają zbocza doliny rzeki. Dojedziemy nią do granicy polsko-słowackiej na której (uwaga!) będę musiał Was namówić do respektowanie postawionych tu znaków i zejścia z roweru (w obu kierunkach). Ten krótki (20-30 metrów) tymczasowy odcinek będzie wkrótce poprawiany (będzie wykonana niwelacja poziomów), ale na razie czekają na nas tymczasowe drewniane schodki i poręcze. Wiem, nie jest to idealne rozwiązanie, ale docelową postać ten odcinek uzyska dopiero końcem bieżącego roku lub wiosną 2021 r., po uzyskaniu niezbędnych zgód. m.in. na przestawieni słupka granicznego. Po ostrożnym przetuptaniu tego odcinka, aż do skraju  lasu czeka nas jazda po nowej drodze o ulepszonej nawierzchni szutrowej (ok. 0,5 km). Na razie jest tu twardo, ale  zobaczymy jak ta droga stokowa będzie zachowywała się z upływem czasu. Szosowcom obawiającym się o swoje opony i bloki przy tym stromym zejściu polecam po prostu objazd pomiędzy Muszyną a Milkiem drogą wojewódzką. Osoby jadące z dziećmi lub początkujących uczciwie ostrzegam - tu będzie czekał Was prawdopodobnie 1,5 km spacer ze względu na te przewyższenia i nawierzchnię.
Stromy odcinek na granicy PL/SK w Muszynie (Borysów)

Wszystkim pozostałym polecam jednak jazdę tędy,  bo po wyjechaniu z lasu pod kołami zaszumi nam świeżo położony asfalt na zupełnie nowym odcinku wykonanym aż do zabudowań Legnavy. Kiedyś była tu jazda tylko przez gruntowe drogi i zaorane pola, teraz zrobiło się elegancko i w standardzie międzynarodowej trasy EuroVelo. 

Taką drogą dojedziemy do jednej z nowych kładek pieszo-rowerowych wybudowanych w tym roku. Kładką Legnava-Milik przekraczamy rzekę oraz granice państw i jedziemy odkryć nowe drogi rowerowych wykonane na przestrzeni ostatniego roku po stronie polskiej aż do Andrzejówki, gdzie kolejną kładką wracamy na Słowację do Małego Lipininka. 
EuroVelo11 kładka Millik - Leganva

Tu mała uwaga - pamiętajcie o podstawowych przepisach obowiązujących rowerzystów na Słowacji (m.in. obowiązkowy kask na głowie poza terenem zabudowanym), bo kolejne ok. 15 km pokręcimy właśnie po tym kraju. Trasa EV11/VeloNatura wykorzystuje na tym odcinku spokojne drogi publiczne, o naprawdę minimalnym ruchu, bo to taki “koniec świata” dla Słowaków i jeżdżą tu tylko mieszkańcy, no i rowerzyści. Część malowniczych odcinków poprowadzonych zaraz nad brzegami rzeki doczekała się w tym roku ekstra asfaltu (Zavodie - Medzibrodie), a część z nich ma już niestety kategorię ostatniej świeżości (Mały Lipnik - okolice kładki w Żegiestowie, ok. 2,5 km), więc szosowcom na super chudych oponach zalecam tu ostrożność. 


Jeśli nie posmakuje komuś woda z tych przydrożnych źródełek z mineralką, to polecam nawodnić się Kofolą w sympatycznej knajpce w Małym Lipniku lub którejś w Mniszku nad Popradem, zaraz na granicy SK/PL. Tu właśnie wracamy na stronę polską i kierujemy się starą drogą graniczną do centrum Piwnicznej. W samej Piwnicznej budowane jest tzw. centrum rekreacyjne na Nakle w ramach którego powstają  ścieżki rowerowe, pumptracki, centrum rowerowe oraz kolejna kładka pieszo-rowerowej nad Popradem (oddanie do użytku jesienią br.). Do tego czasu na drugą stronę Popradu przejechać po kładce zlokalizowanej obok stacji kolejowej. Stąd czeka nas jazda spokojnymi drogami aż do Rytra (część z nich może być budowie, bo odrobinę się je poszerza). Sam przejazd przez Rytro co najmniej do listopada br. będę Wam proponował objechać, niestety drogą krajową, ale w razie czego są tu szerokie pobocza i chodniki. Do tego czasu powinny zakończyć się prace przy ostatnim już odcinku poprowadzonym przez lasy okalające ryterskie podzamcze. Część tego odcinka jest już asfaltowa, ale w lasach nadal trwa budowa nowego odcinka do Życzanowa (będzie on miał nawierzchnię ulepszoną, szutrową). W samym Życzanowie do tej pory koszmarnie kamienista droga biegnąca zaraz nad brzegami rzeki uzyskała niedawno betonową nawierzchnię, więc mogą tędy śmigać już nawet szosowcy. I pewno będą, bo ta nowa “betonka” doprowadza do możliwego odbicia na jeden z bardziej wymagających w okolicach podjazdów pod Wolę Krogulecką, na której szczycie rozciąga się genialna panorama z tarasu widokowego. Polecam jak ktoś się chce zniszczyć, a wszystkim pozostałym zalecam dłuższy i przez to łagodniejszy podjazd od Barcic. Od Barcic do kładki w Starym Sączu (lub na parking gdzie zostawiliście samochód) jedzie się po dobrze oznakowanej EuroVelo11, miksem nowych dróg rowerowych i publicznych o niewielkim natężeniu ruchu, z możliwością zatrzymania się w miejscach odpoczynku w Barcicach lub Cyganowicach. 
 Dolina Popradu

Co oprócz tej trasy nadrzecznej? 
Powyższa propozycja to najłatwiejsza opcja przejechania całej Doliny Popradu. Zdecydowanie polecam jednak przyjechać na dłuższy, rowerowy rekonesans, bo budowa  tej nadrzecznej trasy głównej (będąca w przyszłości częścią certyfikowana jako międzynarodowa trasa EuroVelo11), dała również impuls do powstania w Beskidzie Sądeckim całej gamy szlaków dodatkowych. Pamiętajcie tylko, że jesteśmy w górach i każdy skok w bok znad rzeki okupiony będzie konkretną wspinaczką, wynagrodzoną potem pięknymi widokami ze szczytów i przełęczy Beskidu Sądeckiego.

Gravelowcom i tym których rowery turystyczne mają ciut szersze opony z czystym sumieniem polecam Szlak Wód Mineralnych,  który na swoim śladzie spina chyba najwięcej źródeł wód mineralnych na kilometr w Polsce, liczne zabytki architektury drewnianej. Z proponowaną wycieczką łączy się w Podjastrzębiku, Muszynie, Miliku i w Żegiestowie. W tym ostatnim polecam zwiedzić odnawiane uzdrowisko i przeskoczyć na słowacką stronę po kładce rowerowej jaka powstała tu parę lat temu. 

Dla tych co wolą zdecydowanie szersze opony i wyzwania, polecam odnowioną sieć szlaków dla kolarstwa górskiego w Krynicy-Zdrój oraz oddaną do użytku parę chwil temu pierwszą z kilku zapowiadanych trasy typu flow/singletrack w ośrodku Słotwiny-Arena, gdzie oprócz wyciągu wywożącego rowery znajdziecie też okazałą wieżę widokową do odwiedzania w przerwie między zjazdami.  Dla amatorów szybkiej jazdy w dół polecam też nowy park rowerowy na sankostradzie w Muszynie, a gdyby ktoś znudził się tym ciągłym zjeżdżaniem w dół, to polecam klasyki MTB w tych okolicach, czyli wycieczkę na Bacówkę nad Wierchomlą oraz pętla Kotylniczy Wierch którą można też rozszerzyć o jazdę przez Runek do Krynicy lub przez Halę Łabowską w kierunku Piwnicznej, do której zjechać można po szlaku Aquavelo.

Odcinek w Życzanowie

Jak już jesteśmy przy AquaVelo, to najłatwiejsze odcinki tego szlaku zostały wykorzystywane w opisywanej wycieczce, więc natkniecie się podczas niej na jego charakterystyczne, zielone oznakowanie. Pozostałe fragmenty tego szlaku na terenie Polski są już zdecydowanie bardziej wymagające kondycyjnie i sprzętowo. Np. droga z Piwnicznej na Obidzę znajduje się na 10 miejscu w rankingu polskich podjazdów, a sam zjazd do Jaworek jest nadal mocno terenowy. Podobnie ma się z jego odcinkami w okolicach Piwnicznej i Rytra, które dedykowane są dla kolarzy górskich. Dodatkowo istnieje jeszcze część tego szlaku po słowackiej stronie, razem z całą gamą innych szlaków rowerowych oraz tymczasowym przebiegiem (na razie po wyznakowana tylko po zwykłych drogach) samej trasy EuroVelo11 do Preszowa. Jak widać - jest w czym wybierać. 

Zachęceni? To zdradzę, że Dolina Popradu najładniejsza jest właśnie w jesiennych barwach. Zapraszam też na profil na FB VeloMałopolska, gdzie publikowane są najnowsze doniesienia z małopolskich tras, więc dowiecie się które z wymienionych w tym tekście odcinków “w budowie” zmieniają swój status na “gotowe”

Mapę z postępem prac przy tej i pozostałych trasach rowerowych w Małopolsce znajdziecie na bit.ly/map-vm
W dodatkowych warstwach znajdziecie tam też naniesione rekomendowane szlaki rowerowe i wycieczki, lokalizację miejsc odpoczynku i parkingów. 

opr. Jarek Tarański

 

Multimedia